Czynniki zaburzające prawidłowy rozwój motoryczny w pierwszym roku życia

1-3 miesiąc życia

W tym okresie zdrowe niemowlę trenuje swoją symetryczną postawę na leżąco, co wymaga bezpiecznej i płaskiej powierzchni. Głowa, tułów i miednica opierają się pewnie o podłoże. Dziecko może unieść przed siebie ręce i nogi, ćwicząc mięśnie tułowia, bioder, nóg. Równie ważne jest leżenie na brzuchu, podczas którego niemowlę wzmacnia mięśnie prostowniki oraz trenuje utrzymanie równowagi ciała.

Czynniki zagrożenia

NOSZENIE W POZYCJI PIONOWEJ

Przedwczesne noszenie w pozycji pionowej może spowodować naruszenie harmonijnej pracy mięśni osi głowa-tułów-miednica, wywołać lub utrwalić istniejącą już asymetrię tułowia.

NOSIDEŁKO NIEMOWLĘCE

Nosidełka dla najmniejszych niemowląt są przystosowane do noszenia dziecka przodem do klatki piersiowej rodzica. Masa ciała dziecka obarcza wówczas głównie kręgi lędźwiowe, co przy jednoczesnym wadliwym ułożeniu może zapoczątkować skrzywienie kręgosłupa.

Mięśnie tułowia są dostatecznie stabilne powyżej 6 miesiąca życia, przeciętnie około 7 miesiąca życia (należy uwzględnić indywidualne tempo rozwoju każdego dziecka). Orientacyjnie dobre napięcie mięśni tułowia osiągają dzieci, które bawią się stopami, wkładają je do ust, obracają się z pleców na brzuch, a na brzuchu podpierają się wysoko na dłoniach. Od tego momentu można nosić dziecko w nosidełko bez obawy o jego kręgosłup.

NIEMOWLĘCE LEŻACZKI I FOTELIKI SAMOCHODOWE

Z doświadczenia wiadomo, że niemowlęce leżaczki i foteliki samochodowe są stosowane od 2-3 miesiąca życia.

W urządzeniach tych dziecko leży często ukośnie i przechyla się na boki. Harmonijne zginanie biodra i nogi jest prawie niemożliwe. Środek ciężkości tułowia jest przesunięty na odcinek lędźwiowy kręgosłupa. Zaburzona jest harmonia pracy mięśni na linii szyja-tułów-biodra-kończyna.

Prawie niemożliwe jest całkowite wyeliminowanie tych urządzeń z życia codziennego. Rozsądne jednak korzystanie z nich oraz dbanie o prawidłowe, symetryczne ułożenie naszego dziecka są bardzo ważne dla harmonijnego rozwoju. Przy zakupie fotelika samochodowego należy pamiętać przede wszystkim o jak największym bezpieczeństwie (atest, dobra firma) oraz dobraniu odpowiedniego do wieku i masy ciała rozmiaru.

Leżaczek musi być stabilny, nie może sprężynować, huśtać się czy drgać pod wpływem ruchów bardzo aktywnego w tym czasie dziecka. Nie trzymajmy dziecka w foteliku dłużej niż to konieczne, gdyż w tej pozycji ruchy dziecka są w dużym stopniu ograniczone.

4-7 miesiąc życia

W tym okresie aktywność ruchowa dziecka rozwija się jeszcze bardziej. Stopniowo poprzez naturalne ćwiczenia ruchowe przygotowuje się do pozycji siedzącej. Sześciomiesięczne niemowlę chwyta swoje stopy, siedmiomiesięczne wkłada je do ust. Przesunięcie środka ciężkości w kierunku dogłowowym rozciąga kręgosłup i ułatwia przetoczenie się na brzuch.

Prawidłowo rozwijające się niemowlę nie chce już przebywać w pozycji na plecach. Pozycja na brzuchu daje dużo większe możliwości obserwacji i eksploracji otoczenia. Leżenie na brzuchu umożliwia ćwiczenie mięśni prostowników grzbietu. Wysoki już w 6-7 miesiącu życia podpór powoduje przesunięcie środka ciężkości ciała na miednicę, kształtuje równocześnie prawidłowe krzywizny kręgosłupa.

Aktywne obroty z pleców na brzuch i odwrotnie względem osi symetrii ciała wymagają pracy mięśni brzucha, mięśni obręczy biodrowej, skośnego ustawienia miednicy, a to daje początek naprzemiennej pracy nóg i przygotowuje dziecko do chodzenia.

Czynniki zagrożenia

ZBYT WCZESNE SADZANIE DZIECKA

Kiedy dziecko podnosi się, chwytając wyciągnięte ku niemu ręce, rodzice uważają, że chce ono usiąść, a jest to tylko prawidłowy odruch ramion, szczególnie wyraźnie występujący w 5-6 miesiącu. Błędem jest sadzanie dziecka, które samodzielnie nie jest w stanie przyjąć tej pozycji. Niemowlę nie może siadać prosto dopóki jego mięśnie brzucha i grzbietu nie są w pełni rozwinięte. Kręgosłup pozbawiony odpowiedniej siły mięśniowej stanowi zbyt słabą podporę dla ciała, co może być powodem rozwoju wady postawy w przyszłości.

LEŻACZEK, HUŚTAWKA

W 5 -7 miesiącu życia aktywność i potrzeba ruchu dziecka są bardzo duże. Leżaczki, foteliki czy huśtawki hamują naturalną chęć ruchu. Zbyt częste przebywanie dziecka w tego typu urządzeniach powoduje wykształcanie nieprawidłowych wzorców ruchowych np. nadmierne wyprosty kończyn dolnych, odginanie tułowia („mostki”), ponadto ogranicza tak korzystne dla kręgosłupa rotacje miednicy podczas obrotów na boki, na brzuch.

Huśtawki wymuszają pozycję siedzącą u dziecka, niepożądaną jeszcze w tym wieku.

8-12 miesiąc życia

PODŁOGA – najlepsze miejsce do trenowania czynności ruchowych

Dziecko, które ma okazję do trenowania obrotów swojego ciała, odkrywa możliwość podporu na boku, uczy się zachowania równowagi i powoli przygotowuje do pozycji siedzącej. Równocześnie coraz częściej przyjmuje pozycję do raczkowania, początkowo kołysząc się, przesuwając do tyłu, by w końcu radośnie pokonać pierwsze kroki do przodu.

Dziecko nabywa umiejętność siadu skośnego kontynuując w ten sposób pożądaną pracę rotacji miednicy względem kręgosłupa.

Raczkując niemowlę zdobywa świat wokół siebie, szuka możliwości podporu, aby móc wspinać się i ćwiczyć pozycję stojącą. Wykonuje to wystawiając do przodu nogę zgiętą w stawie kolanowym. Dopiero pod koniec pierwszego roku życia poprzez ciągłe ćwiczenia obrotów, półobrotów, poprzez siadanie bokiem, raczkowanie dziecko opanowuje czynność tzw. długiego siedzenia bez niekorzystnych obciążeń kręgosłupa. Choć trzeba przyznać, iż bardzo aktywne ruchowo dzieci nie lubią dłuższego przebywania w pozycji siedzącej.

Czynnik zagrożenia

CHODZIK - Nie, nie i jeszcze raz nie!

Oferta na rynku to prawdziwy kolorowy zawrót głowy. Producenci kuszą możliwościami jakie dajemy dziecku (i sobie – wygoda) umieszczając je w chodziku. Chodziki są kupowane z zamiarem ułatwienia dziecku nauki chodzenia. Nic bardziej błędnego! Dziecko w rzeczywistości ćwiczy tylko podpór na czubkach palców, co powoduje przedwczesny i nieprawidłowy chód. W chodziku dziecko nie ma możliwości obciążenia całą masą ciała powierzchni podeszwowej stóp, brak mu również ćwiczenia równowagi, niezbędnej dla prawidłowego funkcjonowania w pozycji spionizowanej. Zaburzony zostaje naturalny proces nauki chodzenia, który dziecko nabywa poprzez raczkowanie, wspinanie się na meble, poruszanie się krokiem dostawnym i wreszcie stawianie pierwszych kroków do przodu początkowo z przytrzymaniem, następnie samodzielnie, ostrożnie krok za krokiem.

W chodziku dziecko nie może nabyć pewności stania, ani poruszania się na boki.

Przedwczesne stawianie dziecka i nauka chodu

To zupełnie niepotrzebne przyśpieszanie tego etapu u dziecka, które jeszcze samo nie nabyło tej umiejętności. Mięśnie kończyn dolnych i cały układ ruchu dziecka przygotowuje się do tej czynności ruchowej stopniowo. Zbyt wczesne pionizowanie dziecka może skutkować wadami postawy w przyszłości (wady stóp, kręgosłupa – niewykształceni odpowiedniego pochylenia miednicy itd.). Niektórym dzieciom udaje się zrobić pierwsze samodzielne kroki w 9 10 miesiącu życia, jednak większość maluchów nabywa tę umiejętność po pierwszych urodzinach. Niech nie dziwi również fakt, iż duża część dzieci chodzi samodzielnie dopiero w 15 – 16 miesiącu życia. Wiele zależy od genów, ale najwięcej od tego ile dajemy dziecku przestrzeni do samodzielnej aktywności ruchowej.

PIERWSZE KROKI…

Najlepiej w skarpetkach antypoślizgowych lub boso, a im bardziej urozmaicone podłoże tym lepiej: miękki dywan, trawa, piasek. Wtedy pracują wszystkie mięśnie stóp. To pozwoli zapobiec ewentualnemu płaskostopiu w przyszłości.

 

Pierwszy rok życia dziecka z następującymi po sobie w sposób naturalny etapami ruchowymi jest podstawą funkcjonowania w całym dalszym życiu. Pozwólmy dziecku rozwinąć się jak najlepiej poprzez mądre wspomaganie, zachęcanie do aktywności ruchowej, rozbudzanie ciekawości świata.